Tkanina, czy dzianina?

Tkanina, czy dzianina?
2016-04-16

Itaque earum rerum hic tenetur

A czy one właściwie czymś różnią się od siebie? Tak, znacząco. Szyfon, batyst, nansuk? Co je łączy? Nie ma się co wstydzić. Branża włókiennicza to skomplikowany system nazewnictwa – nie dla każdego jasny i czytelny. Dlatego właśnie dziś wyjaśnię w kilku słowach, o czym mówi do Ciebie Pani w sklepie albo krawcowa.

Skąd się to wszystko bierze?

Dzianie, czyli...

No więc podstawową rzeczą, która odróżnia tkaninę od dzianiny, jest sposób jej produkcji. Może to być dzianie albo tkanie. To dziewiarstwo jest dziedziną przemysłu włókienniczego, zajmującą się produkcją dzianin. A czym się one różnią od tkaniny? Tworzone są z jednej nitki na szydełkarkach. W efekcie powstają rządki lub kolumienki połączone ze sobą oczkami. Tak jak na szydełku albo na drutach.

Tkanie, czyli...

Z kolei za powstawanie tkaniny odpowiada zupełnie inny proces. Na ręcznych lub mechanicznych krosnach z przędzy przeplata się wzajemnie do siebie prostopadle ułożone układy nitek. O tym, czym jest wątek i osnowa opowiem Ci przystępnie innym razem. Całość tworzy mniej lub bardziej zwartą jedność.

Co z dzianiny?

Ze względu na specyfikę dzianiny...
  • rozciągliwość
  • elastyczność
  • miękkość
  • przewiewność
… szyje się z niej wszystko, co w założeniu ma być wygodne, a więc swetry, czapki, skarpetki, dresy i koszulki.

Co z tkaniny?

Pościel, obrusy, poszewki, spodnie, męskie koszule i marynarki, dżinsy, płaszcze, ale też bluzki, sukienki i spódnice. Na ogół więc to, co wymaga gęstego, zwartego splotu. Nie znaczy to jednak, że uszyte z tkaniny ubrania nie są wygodne. Wiele bowiem zależy od jej składu i w tym tkwi szkopuł.

No dobrze, ale jest jeszcze mnóstwo innych określeń...

Jest, dlatego teraz w skrócie powiem Ci, co jest czym, byś mogła szybko skojarzyć, co pokazuje Ci Pani ekspedientka, albo z czego krawcowa planuje właśnie uszyć Ci sukienkę.

Większość nazewnictwa bierze się od rodzaju splotu.

W przeciwieństwie jednak do wielu publikacji na ten temat, które mocno zawężają nazewnictwo, bo nie sposób w jednym krótkim artykule wymienić wszystkie rodzaje tkanin, nie będę Ci tego opisywać. Kolejnym razem dowiesz się więcej o rodzajach splotu i składzie, tak byś mogła to sobie zobrazować.

A konkretnie:

Jeśli ekspedientka mówi...

Dresówka, dżersej, interlock, polar, frotté, neopren, trykot, tiul, siatka, milaneza – masz do czynienia z dzianiną! Ale możesz też usłyszeć po prostu: dzianina ażurowa, pojedyncza, podwójna, ściągaczowa.

Jeśli krawcowa używa określenia...

Aksamit, batyst, bengalina, bouclé, gaza, donegal, etamina, fular, krepdeszyn, loden, nansuk, perkal, kreton, popelina, ryps, flanela, szyfon, zefir, krepa, żorżeta, fresco, dżins, jodełka, gabardyna, drelich, satyna, surah, szantung, sztruks, tafta, dywetyna, kora, teksas, welwet, organza, organdyna, pika, żorżeta, flausz, welur, sukno, tweed, diagonal, atłas, adamaszek – mówi o tkaninie!

Wiesz już, czym jest szyfon, a czym neopren? Nie, bo być może nie wiesz jeszcze, do czego ich użyć, by nie żałować - z czego są tkane lub dziane. W kolejnym odcinku „Co z czego, czyli po co mi ta dzianina” dowiesz się więc, jak wykonano poszczególne rodzaje dzianiny i w jakiej roli najlepiej się sprawdzą.